Zakaz noszenia noży w Polsce? Po atakach w szkołach eksperci są podzieleni
Po serii ataków nożowników w polskich szkołach wraca pomysł zakazu noszenia noży w miejscach publicznych bez uzasadnionego powodu. Eksperci cytowani przez „Rzeczpospolitą” oceniają go odmiennie.
Autor: RedakcjaOpublikowano: 3 min czytania

Spis treści
Po fali ataków z użyciem noży w polskich szkołach powraca dyskusja o zaostrzeniu przepisów. Jak pisze „Rzeczpospolita” (26 października 2026), w ciągu ostatnich dwóch tygodni rannych zostało kilkunastu uczniów, nauczycieli i pracowników oświaty, a jedna osoba zmarła. W czwartek doszło też do ataku nożownika w centrum Warszawy. Kilka dni temu policjanci znaleźli w mieszkaniu 16-latka na warszawskiej Woli maczetę, noże, kastet i pałkę teleskopową; według służb chłopiec miał przygotowywać zabójstwo wielu osób.
Co mówi obecne prawo
W Polsce samo noszenie noża w miejscu publicznym co do zasady nie jest karalne. Art. 50a § 1 kodeksu wykroczeń przewiduje areszt, ograniczenie wolności lub grzywnę za noszenie noża, maczety czy innego niebezpiecznego przedmiotu, jeśli okoliczności wskazują na zamiar użycia go do popełnienia przestępstwa. Kara grozi też za samo posiadanie noża przez uczestników imprez masowych.

Propozycja zakazu
Za zmianą opowiada się prof. Tomasz Safjański, wiceszef Centrum Badań nad Bezpieczeństwem Transgranicznym i były dyrektor krajowego biura Interpolu. Proponuje, by noszenie noża lub ostro zakończonego przedmiotu w miejscu publicznym było przestępstwem, chyba że osoba ma uzasadniony powód. Jako wzór wskazuje regulacje brytyjskie, które skupiają się na kontroli, czy posiadanie takich narzędzi ma obiektywne uzasadnienie.
Kluczowe byłoby odwrócenie ciężaru dowodu: to posiadacz noża musiałby wykazać, że miał powód, by go nosić. Wyjątki obejmowałyby m.in. scyzoryki o ostrzu do 3 cali (ok. 7,62 cm), narzędzia potrzebne do pracy, np. profesjonalne noże kucharskie, oraz uzasadnione tradycje religijne i kulturowe. W szkołach zakaz miałby być bezwzględny. Profesor wskazuje też na akcje dobrowolnego oddawania noży, ograniczenia sprzedaży nieletnim i weryfikację wieku przy zakupach internetowych.
Głosy sceptyczne
Adwokat Maciej Zaborowski popiera rozsądne ograniczenia i szeroką dyskusję, ale krytykuje odwrócony ciężar dowodu. Jego zdaniem jest to sprzeczne z domniemaniem niewinności i zbyt mocno wkracza w wolności obywatelskie, a egzekwowanie zakazu byłoby nieskuteczne.
Sceptyczny wobec ogólnego zakazu jest też prokurator dr Michał Gabriel-Węglowski z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Zwraca uwagę, że osoby planujące napad i tak będą nosić nóż albo sięgną po inne niebezpieczne narzędzia, a trudność sprawia nawet zdefiniowanie noża. Popiera natomiast zakaz posiadania takich przedmiotów w szkołach.
Wcześniejsze próby
Zaostrzenie przepisów było już proponowane. W 2011 roku PiS złożyło projekt zakazu noszenia w miejscach publicznych przedmiotów o ostrzu dłuższym niż 8 cm, ale nie został uchwalony. Przed ponad rokiem posłanka PiS Wioletta Maria Kulpa w interpelacji postulowała zakaz noszenia noży o ostrzu powyżej 6 cm, a poseł niezrzeszony Adam Gomoła – powyżej 12 cm. Zmiany nie wprowadzono do dziś.
Na razie jest to dyskusja ekspertów; źródło nie wskazuje, by rząd lub parlament przygotowywał konkretny projekt ustawy.
Źródła
Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.
Zdjęcia
- Okładka: „police, new york, street, auto, machine”, autor: Angelo_Giordano, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
- Zdjęcie 1: „school, lockers, hallway, high school, education”, autor: elizabethaferry, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
Tagi
Udostępnij znajomym