Przejdź do treści

Region

Jednolita cena książki: spór wydawców z Ministerstwem Kultury

Duzi wydawcy ostrzegają, że jednolita cena nowości podniesie ceny książek w Polsce. Ministerstwo Kultury zarzuca im dezinformację i przekonuje, że ceny okładkowe są dziś sztucznie zawyżane.

Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania

Półki z książkami w księgarni
Spis treści

Na polskim rynku wydawniczym trwa spór o planowaną ustawę o jednolitej cenie książki. Kilka dużych domów wydawniczych zrzeszonych w Porozumieniu Wydawców Książek rozpoczęło w mediach społecznościowych akcję pod hasłem „Nie podnoście Polakom cen książek”. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) odpowiada, że to kampania dezinformacyjna.

Argumenty wydawców

W akcji uczestniczą m.in. Znak, Rebis, Muza, Helion, Nasza Księgarnia, Media Rodzina oraz Zysk i S-ka. Wydawcy twierdzą, że sztywna cena nowości w pierwszym roku od premiery uniemożliwi stosowane dziś rabaty, które według ich szacunków wynoszą średnio 30 proc.

Podali przykład: książka kupowana teraz w promocji za ok. 35 zł kosztowałaby pełne 50 zł ceny okładkowej. Według autorów protestu za 100 zł, za które dziś można kupić trzy książki, po zmianach kupilibyśmy dwie.

Wydawcy wskazują też na rynek cyfrowy. Ich zdaniem premiery e-booków i audiobooków mogą trafiać do serwisów abonamentowych z rocznym opóźnieniem. Apelują o rozwiązania wspierające czytelnictwo zamiast ograniczania promocji.

Osoba czytająca książkę
Ceny książek to temat sporu wydawców z resortem kultury.

Odpowiedź resortu

Rzecznik MKiDN Piotr Jędrzejowski w stanowisku przesłanym PAP nazwał działania wydawców „szeroką kampanią dezinformacyjną”. Według niego książka jest dziś jedynym towarem, który trafia na rynek od razu przeceniony, i jest to praktyka kilku największych graczy.

Resort uważa, że ceny okładkowe są podnoszone po to, by wkrótce można było pokazać rabat rzędu 35–40 proc. Jego zdaniem ustawa nie podniesie realnych kosztów zakupu, tylko urealni ceny.

Rzecznik powołał się na kraje europejskie, w których podobne przepisy już obowiązują. Wskazał też badania Rhysa J. Williamsa z Cambridge Judge Business School, opublikowane w 2024 roku w „Journal of Competition Law & Economics”. Z analiz wynika, że w państwach z jednolitymi cenami książek średni poziom cen nie wzrósł, a sprzedaż wolumenowa była o 11–16 proc. wyższa niż w krajach z całkowicie wolnym rynkiem. Manipulację dużym wydawcom zarzucili także niektórzy autorzy, w tym pisarz i tłumacz Piotr Tarczyński.

Co przewiduje projekt

Projekt ustawy o ochronie rynku książki zakłada nie tylko zmianę polityki cenowej. Ma gwarantować autorom co najmniej 10 proc. ceny okładkowej, a tłumaczom – co najmniej 3 proc. Planowany jest też zautomatyzowany system raportowania danych o sprzedaży.

Co dalej

Według resortu projekt trafił do Zespołu do spraw Programowania Prac Rządu. Gdy zostanie wpisany do Wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, opublikowana zostanie jego pełna treść. Rozpoczną się wtedy szerokie konsultacje społeczne i branżowe, w których będą mogli wziąć udział także protestujący wydawcy.

Źródła

  1. Stała cena książki dzieli rynek. Ministerstwo zarzuca wydawcom dezinformację

Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.

Zdjęcia

Tagi

Powiązane materiały

Używamy tylko niezbędnych plików cookies. Opcjonalnych — wyłącznie za Twoją zgodą.

Ustawienia