Szef deweloperów: sama polityka mieszkaniowa oparta na budownictwie społecznym nie wystarczy
Maciej Wandzel, prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich, przekonuje, że rząd pomija długie procedury budowlane i drogie kredyty. Jego zdaniem niedobór mieszkań rodzi napięcia społeczne.
Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania

Spis treści
W wywiadzie opublikowanym 23 października 2026 r. przez „Rzeczpospolitą” Maciej Wandzel, prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD), ocenił, że polityka mieszkaniowa stawiająca wyłącznie na budownictwo społeczne jest daleko niewystarczająca. Warto pamiętać, że to opinia przedstawiciela branży deweloperskiej.
Niedobór mieszkań
Według Wandzela w 2025 r. w Polsce przypadało 434 mieszkania na 1 tys. mieszkańców. Dwie dekady wcześniej było to 332. Średnia europejska, którą podał, wynosi 514 mieszkań na 1 tys. Prezes uważa, że brak mieszkań powoduje napięcia społeczne.

Ograniczenia budownictwa społecznego
Szef PZFD docenia rosnące w ostatnich latach finansowanie budownictwa społecznego, ale uważa skalę tego segmentu za zbyt małą. Przypomniał zapowiedź wiceministra Tomasza Lewandowskiego o 20 tys. mieszkań czynszowych i komunalnych rocznie. Według Wandzela nawet jej realizacja nie rozwiąże problemu dostępności mieszkań. Dodał, że większość Polaków chce mieszkać we własnym lokum, a nie w wynajmowanym.
Zwrócił też uwagę na projekt budżetu na 2027 r. Przewiduje on 3,4 mld zł na program budownictwa społecznego i komunalnego, choć pierwotnie zapowiadano 5 mld zł. Jego zdaniem pokazuje to, że wydatki publiczne nie mogą rosnąć bez końca. Wskazał również, że samorządy nie mają doświadczonych kadr, by budować osiedla w tempie deweloperów. Postulował publikowanie danych o rzeczywistych kosztach budowy w TBS-ach i SIM-ach.
Dwa postulaty wobec rządu
Pierwszy dotyczy procedur. Według badań PZFD droga od zakupu działki do wydania kluczy trwa 6–7 lat, z czego sama budowa zajmuje dwa lata. Jako przykład sprawniejszego działania Wandzel podał Łódź. Tamtejszy samorząd, mimo tych samych przepisów, miał skracać procedury. Dziś podaż mieszkań w Łodzi jest, jak mówi, ponad dwukrotnie wyższa niż roczna sprzedaż.
Drugi postulat to koszt kredytów. Według prezesa Polska ma drugi najdroższy kredyt hipoteczny w Europie, po Węgrzech. Wandzel zwrócił uwagę na brak stabilności oprocentowania. Kredyty z czasowo stałą stopą, popularne od niedawna, dają zwykle pięć lat stałego oprocentowania. W Europie, jak twierdzi, ponad połowa kredytów ma stałą stopę powyżej 10 lat. Nie postuluje dopłat. Chce, by rząd porównał rozwiązania z innych krajów i prowadził rozmowy z bankami, KNF i NBP.
Spór o legislację
Wandzel skrytykował też sposób tworzenia prawa. Jego zdaniem większość uwag z konsultacji jest odrzucana, a rozmowy o kierunkach polityki mieszkaniowej nie ma. Za wyjątek uznał prace nad nowymi warunkami technicznymi dla budynków. Dziwi się, że rozporządzenie nie zostało jeszcze podpisane. Poprzednie wygasło we wrześniu 2026 r.
Źródła
Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.
Zdjęcia
- Okładka: „architecture, glass, building, apartments, homes”, autor: paulclee, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
- Zdjęcie 1: „real estate, agent, sale, home, keys”, autor: Tumisu, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
Tagi
Udostępnij znajomym