Polskie Siły Powietrzne mają ok. 40 pilotów F-16, a potrzeba co najmniej 70
Według ustaleń „Rzeczpospolitej” w Siłach Powietrznych służy ok. 40 wyszkolonych pilotów F-16, choć przy 47 maszynach powinno ich być co najmniej 70. MON oficjalnie nie podaje tych danych.
Autor: RedakcjaOpublikowano: 3 min czytania

Polskie lotnictwo ma więcej myśliwców F-16 niż pilotów, którzy mogą nimi latać. Z ustaleń „Rzeczpospolitej” z 26 października 2026 roku wynika, że w Siłach Powietrznych jest obecnie około 40 wyszkolonych pilotów tych samolotów.
Ile pilotów brakuje
Po ubiegłorocznej katastrofie w służbie pozostało 47 maszyn F-16. Przyjmuje się, że na jeden samolot powinno przypadać co najmniej 1,5 pilota, co daje minimum około 70 osób. Część ekspertów uważa, że potrzeba ich jeszcze więcej.
Dane o liczbie pilotów gazeta uzyskała od dwóch niezależnych źródeł. Oficjalnie zapytała o nie Dowództwo Generalne, ale do chwili publikacji nie dostała odpowiedzi. Ministerstwo Obrony Narodowej w marcowej odpowiedzi na interpelację poselską wskazało, że dane o liczbie wyszkolonych pilotów i pilotów instruktorów są niejawne. Liczby nie zostały więc potwierdzone przez resort.
Jeszcze kilka lat temu pilotów F-16 miało być około 70. Według wcześniejszych publikacji gazety w 2018 roku etaty pilotów były obsadzone w ok. 90 proc.

Skąd się wzięła luka
Rozmówcy „Rzeczpospolitej” wskazują na kilka przyczyn:
- szkolenie w Dęblinie jest niewydolne, a rocznie kształci się tylko kilku pilotów odrzutowców,
- więcej młodych kandydatów rezygnuje w trakcie nauki,
- zdaniem jednego z doświadczonych pilotów wymagania medyczne dla kandydatów są zbyt wygórowane,
- liczba miejsc szkoleniowych w USA, dokąd trafiają piloci po etapie w Polsce, jest ograniczona.
Problem pogłębia przesiadanie się doświadczonych pilotów na samoloty F-35. Według Sztabu Generalnego w USA zostanie na nie przeszkolonych 24 polskich pilotów. Co najmniej kilku, a najpewniej kilkunastu z nich pochodzi z F-16. Gazeta przypomina, że już w 2022 roku gen. Ireneusz Nowak, wówczas Inspektor Sił Powietrznych, zapowiadał, że część pilotów F-16 przejdzie na F-35 i trzeba będzie uzupełnić tę lukę.
Koszt i skutki
Dyrektor Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej płk dr hab. Grzegorz Kade, cytowany przez PAP, mówił, że wyszkolenie jednego pilota F-16 trwa dwa lata i kosztuje ok. 5,18 mln dolarów, czyli ponad 21 mln zł.
Tymczasem w ubiegłym roku MON podpisało umowę na modernizację F-16 do wersji F-16V Viper. Kontrakt jest wart 3,8 mld dolarów, czyli prawie 15 mld zł, a prace mają trwać w latach 2028–2038. Według szacunków gazety sprawnych i gotowych do lotu jest obecnie ok. 20 z 47 maszyn. Przy długotrwałych operacjach bojowych samoloty mogłyby zostać uziemione z powodu zbyt małej liczby pilotów.
Gazeta zwraca też uwagę, że braki w szkolnictwie wojskowym mogą być odczuwalne w innych obszarach. Od 2028 roku do Polski mają trafiać śmigłowce AH-64E Apache, w sumie 96, a każdy wymaga dwóch pilotów.
Źródła
Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.
Zdjęcia
- Okładka: „airplane, jet, fighter, f-16, night sky”, autor: ArtTower, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
- Zdjęcie 1: „harvard pilot, adjusting oxygen mask, flying suit, cockpit, preparing for takeoff”, autor: Bluesnap, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
Tagi
Udostępnij znajomym