Mobbing w Kodeksie pracy: prostsza definicja i wyższe zadośćuczynienie
Nowelizacja Kodeksu pracy upraszcza definicję mobbingu i podnosi minimalne zadośćuczynienie do sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia. Pracodawcy mają wdrożyć procedury antymobbingowe.
Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania

Spis treści
W Polsce zmieniają się przepisy o mobbingu. Ustawa o zmianie Kodeksu pracy i Kodeksu postępowania cywilnego, uchwalona 19 czerwca 2026 r., została ogłoszona w Dzienniku Ustaw 4 sierpnia 2026 r. Podpisał ją prezydent Karol Nawrocki. Przepisy wejdą w życie po upływie trzech miesięcy od ogłoszenia, czyli w listopadzie 2026 r.
Prostsza definicja
Dotychczasowa definicja liczyła ponad 20 lat. Resort pracy uznał ją za skomplikowaną i trudną do stosowania. Wymagała m.in. wykazania zaniżonej oceny przydatności zawodowej pracownika, a według orzecznictwa wszystkie przesłanki musiały być spełnione łącznie. Eksperci wskazywali, że ofiarom trudno udowodnić krzywdę przed sądem. Według PAP pracownicy wygrywają tylko około 10 proc. spraw o mobbing.
Po zmianach mobbing to uporczywe nękanie pracownika. Uporczywość oznacza zachowania powtarzalne, nawracające lub stałe. Mogą one pochodzić od pracodawcy, przełożonego, współpracownika, podwładnego, a także od osób pracujących na innej podstawie niż etat. Sprawcą może być pojedyncza osoba lub grupa. Zachowania mogą być fizyczne, werbalne lub pozawerbalne. Do uznania ich za mobbing nie trzeba udowadniać intencji sprawcy ani określonego skutku. Zachowania incydentalne nie są mobbingiem. Mobbingiem nie jest też uzasadnione i właściwe w formie działanie pracodawcy, np. rozliczanie z powierzonej pracy.

Wyższe kwoty
Pracownik, który doznał mobbingu, może dochodzić od pracodawcy zadośćuczynienia w wysokości co najmniej sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę. Może też żądać odszkodowania. Pracodawca nie odpowie cywilnie, jeśli skutecznie realizował obowiązki prewencyjne, a mobbing nie pochodził od przełożonego. Wtedy pracownik może dochodzić zadośćuczynienia bezpośrednio od sprawcy.
Zmiany dotyczą też nierównego traktowania. Za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu przysługuje zadośćuczynienie nie niższe niż minimalne wynagrodzenie. Przy wielokrotnych naruszeniach wobec jednej osoby jest to co najmniej trzykrotność minimalnego wynagrodzenia. Pracownik, który korzysta ze swoich praw, nie może być z tego powodu gorzej traktowany. Ochrona obejmuje także osoby, które go wspierają.
Obowiązki pracodawców
Pracodawca ma systematycznie przeciwdziałać mobbingowi. Chodzi o prewencję, wykrywanie przypadków, reagowanie, działania naprawcze i wsparcie osób poszkodowanych. Pracodawcy zatrudniający co najmniej 10 osób muszą określić w regulaminie reguły, procedury i częstotliwość takich działań, jeśli nie ma ich w układzie zbiorowym ani regulaminie pracy. Dotyczy to także przeciwdziałania dyskryminacji i naruszaniu godności pracowników. Według PAP firmy dostaną 6 miesięcy na wypracowanie i wdrożenie standardów oraz polityki antymobbingowej.
Co to oznacza dla Polaków w UK
Zmiany dotyczą pracy w Polsce, więc w Wielkiej Brytanii nie obowiązują. Ważne mogą być dla osób, które pracują lub planują pracować dla polskiego pracodawcy na polskich zasadach, albo wracają do kraju. Pracę w UK regulują odrębne przepisy brytyjskie.
Źródła
Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.
Zdjęcia
- Okładka: „laptops, meeting, businessmen, coworkers, colleagues”, autor: StartupStockPhotos, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
- Zdjęcie 1: „job, interview, hiring, hand, shake”, autor: Tumisu, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
Tagi
Udostępnij znajomym