Przejdź do treści

Region

Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie: sześć ofiar, wśród nich obywatel Wielkiej Brytanii

W sobotę 7 listopada 2026 roku 24-latek wjechał autem na Rynek Główny w Krakowie i strzelał do przechodniów. Zginęło sześć osób, sprawca został postrzelony przez policję i zatrzymany.

Autor: RedakcjaOpublikowano: 3 min czytania

Spis treści

W sobotę 7 listopada 2026 roku, tuż po godz. 15, zamaskowany mężczyzna wjechał samochodem na płytę Rynku Głównego w Krakowie i zaczął strzelać z broni palnej do przechodniów. Według Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego i policji zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych. Rzeczpospolita w jednym miejscu pisze o 16 rannych, a w innym o „kilkunastu”.

Przebieg zdarzenia

Świadkowie opisywali, że ludzie uciekali i chowali się w pobliskich kawiarniach, restauracjach i bramach kamienic. Jak ustalił krakowski magistrat, z jadącego auta ostrzelano też tramwaj linii nr 1. Wybito szybę w kabinie motorniczego, ale nikt w tramwaju nie ucierpiał.

Według relacji fotoreportera współpracującego z PAP napastnik uciekał przed policją i na skrzyżowaniu z ul. Dietla zderzył się z białym autem. Wysiadł i otworzył ogień do funkcjonariuszy. Rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło przekazała, że policjanci odpowiedzieli strzałami, postrzelili napastnika i go obezwładnili.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że pierwsze strzały policji padły trzy minuty po zgłoszeniu. – Błyskawiczna reakcja policjantów uchroniła nas przed znacznie większą masakrą – powiedział. Komendant Główny Policji gen. Marek Boroń podał, że w interwencji brało udział 30 załóg patrolowych. Małopolska policja zaznaczyła, że pierwszy patrol zaczął działać 23 sekundy po zgłoszeniu.

Ofiary i ranni

Komendant Główny Policji przekazał, że wśród sześciu zabitych jest obywatel Wielkiej Brytanii i trzy Polki, a dwie osoby nie zostały jeszcze zidentyfikowane. Wśród rannych są policjanci. Według Kierwińskiego jeden ma ranę postrzałową, a stan drugiego, z trzema ranami postrzałowymi, jest bardzo ciężki. Małopolska policja zdementowała doniesienia o śmierci któregokolwiek z rannych.

Sprawca

Sprawcą jest 24-letni obywatel Polski, który trafił do krakowskiego szpitala. Mieszkał w województwie świętokrzyskim. Według rzecznika KGP podinsp. Andrzeja Fijołka miał pozwolenie na broń, był niekarany i nie figurował w policyjnych rejestrach. Minister Kierwiński powiedział, że według dotychczasowych ustaleń działał sam i fascynował się skrajnie prawicowymi ideologiami.

Napastnik miał strój stylizowany na wojskowy i najprawdopodobniej karabinek typu AR-15. W jego samochodzie znaleziono wiele sztuk innej broni i amunicję. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zdementował pogłoski, że sprawca był żołnierzem. Policja wyjaśniła też, że wstępne informacje o drugim napastniku były błędne.

W domu sprawcy w Ostrowcu Świętokrzyskim służby znalazły ciała trzech osób: dwóch kobiet i mężczyzny. Premier Donald Tusk powiedział, że wiele wskazuje na to, że to najbliżsi członkowie rodziny sprawcy. Rzecznik KGP dodał, że najprawdopodobniej są to rodzice i siostra, ale oficjalne potwierdzenie nastąpi po zakończeniu czynności. Okoliczności ich śmierci nie zostały jeszcze wyjaśnione.

Śledztwo i żałoba

Prokuratorzy ustalają okoliczności ataku, w tym to, czy sprawca miał wspólników. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował, że do działań włączono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.

Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił w mieście żałobę do 11 listopada. Prezydent Karol Nawrocki podpisał rozporządzenie o żałobie narodowej, która obejmuje niedzielę i poniedziałek (8 i 9 listopada). Premier Tusk poprosił, by opierać się wyłącznie na informacjach policji, straży pożarnej, prezydenta miasta i wojewody, a rząd apelował o niepowielanie niesprawdzonych doniesień.

Źródła

  1. Sześć osób zginęło na Rynku Głównym w Krakowie. Napastnik ranny i zatrzymany

Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.

Tagi

Powiązane materiały

Używamy tylko niezbędnych plików cookies. Opcjonalnych — wyłącznie za Twoją zgodą.

Ustawienia