Przejdź do treści

Region

Serie A: Udinese z Piotrowskim przegrało 1:2 z Venezią w pierwszym meczu po odejściu Runjaicia

Udinese Calcio przegrało 1:2 z Venezią FC w pierwszym spotkaniu po rozstaniu z trenerem Kostą Runjaiciem. Jakub Piotrowski grał w podstawowym składzie do 64. minuty.

Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania

Piłkarze walczą o piłkę podczas meczu na stadionie

W tym tygodniu zakończyła się długa kadencja Kosty Runjaicia w Udinese Calcio. Według Sportowych Faktów klub zdecydował się na zmianę po serii porażek zespołu. Do Wenecji drużyna pojechała już z nowym trenerem, Paolo Zanettim, ale nie przełamała złej passy.

Przebieg meczu

Zanetti wystawił w podstawowym składzie Jakuba Piotrowskiego, który zagrał jako środkowy pomocnik. Polak opuścił boisko w 64. minucie, a zmienił go Giorgi Czakwetadze. Bramkarz Bartosz Mrozek spotkanie obserwował z ławki rezerwowych, podobnie jak Kornel Lisman z Venezii.

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo. W 6. minucie groźną okazję miał Antoine Hainaut, ale dobrze interweniował Maduka Okoye. Tuż po przerwie Keinan Davis znalazł się sam na sam z bramkarzem Venezii Filipem Stankoviciem, który obronił strzał.

Prowadzenie gospodarzom dał w 54. minucie Toma Basić. Udinese wyrównało trzy minuty później, po tym jak Matias Moreno niefortunnie skierował dośrodkowanie do własnej bramki. Gol był sprawdzany przez VAR pod kątem spalonego, ale sędzia go uznał.

W 65. minucie zwycięskiego gola na 2:1 strzelił dla Venezii Kike Perez, uderzając zza pola karnego. Udinese szukało jeszcze wyrównania. W 76. minucie Stankovic zatrzymał strzał Czakwetadzego, a trzy minuty później gol Akora Adamsa nie został uznany z powodu spalonego.

Trener przy linii bocznej boiska podczas meczu
Zmiana trenera nie przyniosła Udinese przełamania w pierwszym meczu

Wynik

Venezia FC – Udinese Calcio 2:1 (0:0). Bramki: Basić (54'), Moreno (samobójcza, 57'), Perez (65'). Sędzią był Juan Luca Sacchi.

Udinese nie przełamało więc złej serii mimo zmiany szkoleniowca. Sportowe Fakty piszą o alarmującej sytuacji w klubie Piotrowskiego, ale w artykule nie podano aktualnej pozycji drużyny w tabeli Serie A.

Źródła

  1. Nie ma Runjaicia, ani przełamania. Trwa alarm w klubie Polaka

Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.

Zdjęcia

Tagi

Powiązane materiały

Używamy tylko niezbędnych plików cookies. Opcjonalnych — wyłącznie za Twoją zgodą.

Ustawienia