Łosoś w brytyjskich sklepach może pochodzić z hodowli karmionych odpadami drobiowymi
Według ustaleń „The Independent” część europejskich hodowców łososia karmi ryby produktami ubocznymi z drobiu. Na opakowaniach w UK nie trzeba o tym informować.
Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania

Spis treści
Kupujący w Wielkiej Brytanii mogą nieświadomie wybierać łososia hodowanego na paszy z dodatkiem drobiu. Pisze o tym Polish Express, powołując się na ustalenia dziennika „The Independent”. Według tych doniesień rośnie liczba europejskich dostawców, którzy w ostatnich miesiącach zaczęli karmić ryby produktami ubocznymi pochodzenia drobiowego.
Czym karmione są ryby
Przedstawiciel grupy Ler�y Seafood Group, która dostarcza łososie do sieci Tesco, zapewnił „The Independent”, że pasza zawiera wyłącznie produkty uboczne z drobiu hodowanego do spożycia przez ludzi. Chodzi o części, które nie nadają się do jedzenia dla człowieka. Odpady te są mielone i podawane rybom jako mączka lub olej drobiowy.

Stanowiska supermarketów
Producent nie ma obowiązku informowania na opakowaniu, czym karmiono rybę, więc klient nie sprawdzi tego w prosty sposób. „The Independent” zapytał o to największe sieci:
- Sainsbury’s poinformowało, że nie zezwala na składniki drobiowe w paszy dla łososia sprzedawanego pod własną marką.
- Waitrose oświadczyło, że nie stosuje białka drobiowego w paszy dla swoich łososi.
- Tesco, które wcześniej zakazywało mączki i oleju drobiowego w paszy dla ryb, nie odpowiedziało na prośbę o komentarz.
- Asda odniosła się do oświadczenia British Retail Consortium.
Omega-3 i obawy konsumentów
Łosoś jest ceniony m.in. za kwasy omega-3 (EPA i DHA). Ryby same ich nie wytwarzają, lecz gromadzą je, jedząc mniejsze ryby i algi. Według Polish Express ryby żywione tłuszczem i białkiem z kurczaka będą miały inny profil tłuszczowy, co może wpływać na smak i wartość odżywczą. Część konsumentów obawia się też przenoszenia patogenów lub pozostałości antybiotyków, choć, jak zaznaczono, wymogi sanitarne są obecnie rygorystyczne, a pasze z drobiu są badane.
Dlaczego hodowcy sięgają po drób
Jak podaje źródło, dziko żyjące ryby, z których dotąd robiono mączkę rybną, są poławiane do granic możliwości, a ich ceny rosną. Drób jest tańszą i łatwo dostępną alternatywą, a wykorzystanie odpadów może zmniejszać ślad węglowy produkcji drobiu.
Heather Richie, ekspertka ds. handlu detalicznego owocami morza i polityki rybołówstwa UE, uważa, że jeśli metoda produkcji może wpływać na decyzję o zakupie, są powody, by udostępniać taką informację. Jej zdaniem klienci nie powinni sami badać całego łańcucha dostaw.
Co to oznacza dla Polaków w UK
Osoby kupujące łososia w brytyjskich sklepach nie znajdą na opakowaniu informacji o paszy. Jeśli ma to dla nich znaczenie, mogą zapytać sklep lub producenta albo sprawdzić deklaracje sieci, np. Sainsbury’s i Waitrose, które zapewniają, że w przypadku ich marek własnych nie stosują składników drobiowych w paszy.
Źródła
Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.
Zdjęcia
- Okładka: „food, salmon, teriyaki, fish, eat”, autor: Wow_Pho, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
- Zdjęcie 1: „new year's eve, salmon, fish, seafood, veggies”, autor: cattalin, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
Tagi
Udostępnij znajomym