Przejdź do treści

Region

Lech Poznań zremisował 1:1 z Sunderlandem w Lidze Europy

Po dwóch porażkach 0:4 Lech Poznań zremisował u siebie 1:1 z Sunderlandem i opuścił ostatnie miejsce w tabeli Ligi Europy. Mecz 3. kolejki odbył się 22 października 2026 roku.

Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania

Kibice na stadionie piłkarskim podczas meczu

Lech Poznań zdobył pierwszy punkt w tegorocznej Lidze Europy. W czwartek 22 października 2026 roku mistrz Polski podejmował angielski Sunderland i zremisował z nim 1:1 w meczu 3. kolejki fazy ligowej.

Przebieg meczu

Goście z Premier League objęli prowadzenie już w 2. minucie. Lech wyrównał chwilę po godzinie gry. Według relacji Sportowych Faktów poznaniacy mieli później jeszcze świetną okazję, by wyjść na prowadzenie.

Dla Lecha był to wyraźnie lepszy występ niż w poprzednich meczach tych rozgrywek. Na start poznaniacy przegrali po 0:4 z Crystal Palace i z Bayerem 04 Leverkusen, czyli bilans bramek wynosił 0:8. Dzięki remisowi drużyna opuściła ostatnie miejsce w tabeli.

Sunderland przed tym spotkaniem miał dwa zwycięstwa: 1:0 z AZ Alkmaar i 2:1 z Torreense.

Piłka na murawie boiska piłkarskiego
Lech po dwóch porażkach zdobył w Lidze Europy pierwszy punkt.

Komentarz byłego piłkarza Lecha

Meczu dla portalu WP SportoweFakty.pl ocenił Bartosz Bosacki, były obrońca Lecha, mistrz Polski z tym klubem i 20-krotny reprezentant kraju. Jego zdaniem Lech mógł w tym spotkaniu strzelić kilka goli, ale równie dobrze mógł przegrać.

Bosacki zwrócił uwagę na brak koncentracji przy straconej bramce. Takie rzeczy, jak powiedział, nie powinny się zdarzać na tym poziomie w 2. minucie. Uczciwie przyznał też, że Sunderland grał lepiej, zwłaszcza pod względem fizycznym, w środku pola i w rozegraniu. Docenił taktykę gości, którzy zagęścili środek pola. Lecha ocenił krytycznie: popełniał za dużo błędów.

Mimo to Bosacki apeluje o spokój. „Nie załamywałbym rąk, tylko walczył dalej” – powiedział. Dodał, że ma nadzieję, iż Lech zajdzie dalej niż do końca pierwszej fazy rozgrywek w styczniu. Remis nazwał punktem, który trzeba uszanować.

Co dalej

Lech nadal liczy się w walce o to, by nie odpaść z europejskich pucharów już zimą. Źródło nie podaje terminu ani rywala kolejnego meczu, ani aktualnego miejsca w tabeli.

Źródła

  1. Lech Poznań wstał z kolan: "Nie załamywałbym rąk, tylko walczył dalej"

Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.

Zdjęcia

Tagi

Powiązane materiały

Używamy tylko niezbędnych plików cookies. Opcjonalnych — wyłącznie za Twoją zgodą.

Ustawienia