Przejdź do treści

Region

WIBOR w polskich sądach: po wyroku TSUE coraz częściej oddalane zarzuty wobec wskaźnika

Według prawników z kancelarii ITMA sądy w Polsce po wyroku TSUE z 12 lutego 2026 r. rzadziej kwestionują sam WIBOR, a częściej badają przejrzystość konkretnych umów kredytowych.

Autor: RedakcjaOpublikowano: 3 min czytania

Młotek sędziowski i dokumenty na biurku
Spis treści

Polskie sądy po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 12 lutego 2026 r. (sprawa C-471/24) coraz częściej odrzucają zarzuty wobec samego wskaźnika WIBOR. Skupiają się na tym, czy konkretna umowa kredytowa jest jasna dla klienta. Tak wynika z analizy Marcina Bartczaka i Marka Trzosa-Rastawieckiego, partnerów kancelarii ITMA, opublikowanej 20 października 2026 r. w „Rzeczpospolitej”.

Co rozstrzygnął TSUE

Według autorów Trybunał rozdzielił trzy kwestie, które wcześniej często łączono:

  • klauzula zmiennego oprocentowania opartego na regulowanym wskaźniku może podlegać kontroli sądowej na gruncie dyrektywy 93/13/EWG, ale sama możliwość kontroli nie oznacza, że klauzula jest nieuczciwa;
  • bank nie musi wyjaśniać konsumentowi metodologii wyznaczania WIBOR-u. Odpowiada za informacje o umowie: jak ustalane jest oprocentowanie, jak może się zmieniać i jakie ma skutki dla kredytobiorcy. Za informacje o metodologii odpowiada administrator wskaźnika;
  • udział banku w przekazywaniu danych do wskaźnika oraz użycie danych, które nie pochodzą wyłącznie z rzeczywistych transakcji, nie czyni klauzuli nieuczciwą, jeśli wskaźnik był zgodny z unijnym rozporządzeniem BMR w chwili zawarcia umowy.

Autorzy podkreślają, że nie jest to bezwarunkowa aprobata każdej umowy ani rozstrzygnięcie dotyczące wszystkich okresów działania wskaźnika.

Osoba podpisuje umowę kredytową przy biurku
Sądy badają przede wszystkim treść konkretnej umowy kredytowej i informacje przekazane klientowi

Co pokazują wrześniowe orzeczenia

Autorzy przeanalizowali orzeczenia opublikowane we wrześniu 2026 r. W swoim monitoringu znaleźli pięć dotyczących WIBOR-u. Cztery zawierają oceny korzystne dla argumentów banków. Piąte dotyczy wadliwej umowy leasingu. Zastrzegają, że chodzi o datę publikacji, a nie wydania wyroków, i że nie jest to pełna statystyka spraw w kraju.

Sąd Okręgowy w Łodzi (II C 528/26) uznał, że bank nie mógł kształtować wskaźnika w ramach umowy. Sąd Okręgowy w Warszawie (I C 350/19) stwierdził, że połączenie WIBOR-u ze stałą marżą nie daje bankowi prawa do arbitralnego ustalania odsetek. W tej sprawie bank przegrał jednak z innych powodów.

Sąd Rejonowy w Toruniu (I C 1360/25) wskazał, że umowa podawała marżę, wskaźnik, dzień jego odczytu i zasady zmiany oprocentowania, więc nie trzeba było załączać całego regulaminu wskaźnika. Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z 14 września 2026 r. (I ACa 989/25) stwierdził, że nie ma podstawy prawnej, by wymagać od banku szczegółowego wyjaśniania mechanizmu ustalania stawki WIBOR. W tej sprawie znaczenie miało też to, że zarzuty dotyczące informacji zgłoszono dopiero w apelacji.

Wadliwa umowa to osobna sprawa

Wyrok Sądu Rejonowego w Koninie (V GC 659/22), opublikowany 15 września, był niekorzystny dla banku. Dotyczył jednak umowy leasingu, w której nie określono dostatecznie zasad ustalania i zmiany oprocentowania ani sposobu liczenia rat. Według autorów problemem była konstrukcja tej umowy, a nie sam WIBOR. Wadliwych postanowień nie naprawia to, że odwołują się do regulowanego wskaźnika.

Autorzy oceniają, że pięć publikacji nie pozwala ogłosić końca sporów. Ich zdaniem widać jednak utrwalający się sposób myślenia sądów: bada się konkretną umowę, obowiązki informacyjne i sytuację z chwili jej zawarcia, a ogólny zarzut wadliwości WIBOR-u nie wystarcza.

Co to oznacza dla Polaków w UK

Dotyczy to osób, które mają w Polsce kredyt złotowy oprężony na WIBOR-ze i rozważają spór z bankiem. Z analizy wynika, że o wyniku sprawy częściej decyduje treść ich umowy i informacje, które otrzymali od banku, niż sama konstrukcja wskaźnika. Tekst nie jest poradą prawną, a każdą umowę ocenia się indywidualnie.

Źródła

  1. Marcin Bartczak, Marek Trzos-Rastawiecki: WIBOR przed polskimi sądami. Krajobraz po wyroku TSUE

Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.

Zdjęcia

Tagi

Powiązane materiały

Używamy tylko niezbędnych plików cookies. Opcjonalnych — wyłącznie za Twoją zgodą.

Ustawienia