Sprawa Henry'ego Nowaka: zabójca odwołuje się od wyroku, a wyrok bada też Sąd Apelacyjny
Vickrum Digwa, skazany za zabójstwo 18-letniego Henry'ego Nowaka w Southampton, odwołuje się od wyroku. Jego karę bada też Sąd Apelacyjny na wniosek Solicitor General.
Autor: RedakcjaOpublikowano: Region: Southampton2 min czytania
Spis treści
Vickrum Digwa, skazany na dożywocie za zabójstwo Henry'ego Nowaka, złożył odwołanie od wyroku. Informację o apelacji podał kanał BBC News, a potwierdza ją rządowy dokument dotyczący niezależnego przeglądu sprawy. Według BBC rodzina ofiary uznała apelację za „absurdalną” (opis z kanału BBC; pełnego artykułu nie udało się nam pobrać).
Co się stało
Henry Nowak, 18-letni student University of Southampton, został zaatakowany i zabity 3 grudnia 2025 roku. Sprawcą był Vickrum Digwa.
Digwa został uznany za winnego morderstwa i skazany na dożywocie z minimalnym okresem odbycia kary 21 lat. Wyrok ogłosił sędzia William Mousley KC w Southampton Crown Court. Matka sprawcy, Kiran Kaur, została skazana za pomoc sprawcy przestępstwa. Jej wyrok miał zapaść 17 lipca.
Dwie sprawy przed Sądem Apelacyjnym
Równolegle do odwołania Digwy Solicitor General Ellie Reeves KC skierowała jego wyrok do Sądu Apelacyjnego w ramach procedury dotyczącej rażąco łagodnych kar (Unduly Lenient Sentence). Sąd ma rozstrzygnąć, czy kara była zbyt łagodna i czy ją podwyższyć.
Reeves oceniła, że trzeba odpowiedzieć na trudne pytania o sposób, w jaki policja zajmowała się sprawą. Jej rolą jest jednak ocena wyroku za przestępstwa Digwy.
Przegląd działań instytucji
Rząd uruchomił też niezależny przegląd w tej sprawie (The Henry Nowak Independent Review). Ma on ustalić, jakie informacje, zgłoszenia i sygnały dotyczące Digwy miały w ciągu pięciu lat przed śmiercią Henry'ego policja, służby zdrowia, władze lokalne, placówki edukacyjne, pracodawcy i organizacje religijne. Chodzi o to, czy zaprzepaszczono szanse na rozpoznanie zagrożenia i reagowanie na nie.
Hampshire Police and Crime Commissioner Donna Jones przyjęła skierowanie sprawy do sądu apelacyjnego z zadowoleniem. Zaznaczyła też, że sposób postępowania policji powinien nadal być badany.
Co dalej
Z dostępnych źródeł nie wynika, kiedy odbędzie się rozprawa apelacyjna. Nie wiadomo też, na jakich podstawach Digwa kwestionuje wyrok.
Źródła
Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.
Tagi
Udostępnij znajomym