Rekin Bukangi z Busan: uwolniony z kanału, ale wrócił. Miliony odwiedzających
Trzymetrowa samica żarłacza ciemnoskórego utknęła we wrześniu w kanale w Busan w Korei Południowej. Trzecia próba uwolnienia się udała, ale rekin wkrótce wpłynął z powrotem.
Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania

Spis treści
Historia rekina, którego mieszkańcy Busan nazwali Bukangi, od tygodni przyciąga uwagę mediów. Zwierzę utknęło w wąskim kanale portowym w południowokoreańskim mieście i stało się lokalną atrakcją. Służby wciąż próbują doprowadzić je na otwarte morze.
Rekin w kanale
Rekina zauważono 18 września w kanale w dzielnicy portowej Buk-hang. Południowokoreański instytut nauk o rybołówstwie ustalił, że to trzymetrowa samica żarłacza ciemnoskórego (Carcharhinus obscurus). Nazwa Bukangi pochodzi od nazwy dzielnicy.
Zwierzę przyciągnęło tłumy. Dziennik „The Korea Times” podawał, że zobaczyło je ponad milion osób. Według szacunków władz miasta, na które powołuje się tvn24.pl, przez miesiąc było to ponad 1,6 miliona odwiedzających.

Dlaczego nie mogło zostać
Od początku było jasne, że kanał nie jest dla rekina odpowiednim miejscem. Jak przekazał Reuters, powołując się na władze Busan, zwierzę nie przyjmowało pokarmu, a spadająca temperatura wody mogła zaszkodzić jego zdrowiu. Rekin miał też drobne obrażenia płetwy i pyska.
Dwie pierwsze próby uwolnienia, 29 września i 2 października, zakończyły się niepowodzeniem. Władze liczyły, że zwierzę samo odpłynie, ale tak się nie stało.
Trzecia próba i powrót
Za trzecim razem ekipa ratunkowa użyła sieci przymocowanej do płaskiej pływającej platformy i poprowadziła rekina w stronę mostu Marina. Akcja ruszyła około godziny 10 czasu lokalnego. Około 18 rekina widziano przy jednym z nabrzeży. Agencja Yonhap zaznaczyła, że tamtejsze wody nie są uznawane za otwarte morze.
W kolejnych dniach lokalne media podały, że Bukangi ponownie wpłynęła do kanału. Według źródeł wcześniejsze próby też nie doprowadziły do jej odpłynięcia, a BBC pyta, czy rekin w końcu wróci na morze.
Sygnał dla naukowców
Mieszkańcy i władze uznali rekina za nieoficjalną maskotkę portu. Eksperci cytowani przez tvn24.pl zwracają jednak uwagę, że obecność ciepłolubnego gatunku w tych wodach jest niepokojąca. Ocieplanie mórz skłania zwierzęta z wód tropikalnych do wędrówki na północ.
Na dzień publikacji nie wiadomo, czy rekinowi uda się dotrzeć na otwarte wody.
Źródła
Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.
Zdjęcia
- Okładka: „shark, sea, ocean, water, underwater”, autor: PIRO4D, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
- Zdjęcie 1: „venice, canal, nature, grand canal, venice italy”, autor: llipkind, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
Tagi
Udostępnij znajomym