Jordania: atak na pogrzebie w kościele w prowincji Karak, zginęło siedem osób
Napastnicy otworzyli ogień do uczestników pogrzebu w kościele w wiosce Hammoud na południu Jordanii. Według jordańskiej policji zginęło siedem osób, a polskie MSZ potępiło atak.
Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania
Spis treści
W piątek 23 października 2026 roku w kościele w wiosce Hammoud w prowincji Karak na południu Jordanii doszło do ataku na uczestników uroczystości pogrzebowej. Jak przekazała jordańska Dyrekcja Bezpieczeństwa Publicznego, do szpitali trafiły łącznie 34 osoby, a siedem z nich zmarło.
Przebieg zdarzenia
Według doniesień jordańskich mediów, na które powołują się polskie serwisy, do świątyni weszło dwóch napastników: jeden z karabinem, drugi z pistoletem. Otworzyli ogień do zgromadzonych. Policja prowadzi poszukiwania sprawców.
Liczba ofiar
Informacje o liczbie ofiar zmieniały się w ciągu dnia. Wstępny opis BBC News mówił o sześciu zabitych i 28 rannych. Później agencja AFP oraz polskie media, powołując się na komunikat jordańskich służb, podawały siedem ofiar śmiertelnych i 27 osób objętych opieką medyczną. Bilans może się jeszcze zmienić.
Reakcje
Król Jordanii Abdullah II zapowiedział, że na „akt terroru” w Karak kraj odpowie „najsurowszą zemstą”. Większość mieszkańców Jordanii to muzułmanie, ale w prowincji Karak mieszka też społeczność należąca do Kościoła melchickiego, jednego z katolickich Kościołów wschodnich.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo potępiło zamach, nazywając go atakiem terrorystycznym. W oświadczeniu złożyło kondolencje rodzinom ofiar i zadeklarowało solidarność z władzami Jordanii oraz chrześcijańską społecznością w prowincji. MSZ poinformowało też, że w ataku ucierpiała polsko-jordańska rodzina. Nie podano więcej szczegółów o jej stanie.
Co to oznacza dla Polaków w UK
Wiadomość ma znaczenie przede wszystkim dla osób, które planują podróż do Jordanii lub mają tam rodzinę. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne zalecenia dla podróżnych na stronach brytyjskiego Foreign, Commonwealth & Development Office oraz polskiego MSZ. W źródłach, z których korzystaliśmy, nie ma informacji o zmianie takich zaleceń.
Źródła
Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.
Tagi
Udostępnij znajomym