Przejdź do treści

Region

InPost tłumaczy słowa o PZPN: wypowiedź wyrwana z kontekstu, mowa o Ekstraklasie

InPost po czterech latach zakończył sponsoring PZPN. Firma odpiera interpretacje, że doszło do konfliktu, i twierdzi, że głośna wypowiedź jej przedstawiciela dotyczyła projektu z Ekstraklasą.

Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania

Stadion piłkarski z trybunami

InPost zakończył po czterech latach współpracę sponsorską z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Wokół decyzji pojawiła się dyskusja po wypowiedzi jednego z przedstawicieli firmy, a teraz spółka przedstawiła dodatkowe wyjaśnienia.

Co powiedział przedstawiciel InPost

Podczas kongresu Sport Biznes Polska Grzegorz Łagowski, kierownik ds. sponsoringu międzynarodowego i komunikacji w InPost, mówił o zmianach w strategii sponsoringowej firmy. Według relacji Sportowych Faktów WP stwierdził, że spółka miała poczucie wykorzystania sporego potencjału w strategicznym sponsoringu, a zaczęło jej brakować pewnych elementów. Wśród czynników wymienił sezonowość, centralizację w Warszawie oraz wizerunek.

– O pewnych kwestiach nie warto mówić publicznie, ale wizerunek dla marki InPost jest bardzo ważny – powiedział Łagowski.

Te słowa zinterpretowano dwojako. Część odbiorców dopatrywała się w nich przytyku w stronę PZPN i sugestii, że współpraca zakończyła się w napiętej atmosferze.

Uczestnicy konferencji biznesowej na sali
Sponsoring sportowy był tematem kongresu branżowego

Odpowiedź firmy

Do sprawy odniosła się dyrektor marketingu InPost Izabela Karolczyk-Szafrańska w rozmowie z „Faktem”. Jak przekazała, po czterech latach firma zauważyła, że współpraca z PZPN wiązała się głównie z obecnością w Warszawie i docieraniem do stosunkowo ograniczonej grupy odbiorców, uczestniczących w prestiżowych wydarzeniach. Klientów InPost ma tymczasem w całej Polsce i chce być bliżej lokalnych społeczności.

Według niej w ten kierunek idealnie wpisywała się współpraca z Ekstraklasą, z której firma jest bardzo zadowolona. Dodała, że podobnie oceniała cztery lata współpracy z PZPN.

Karolczyk-Szafrańska powiedziała też, że kilka rzeczy zbiegło się w czasie, a wypowiedź Łagowskiego została wyrwana z kontekstu i nie dotyczyła współpracy z PZPN. Według niej cytowana prezentacja odnosiła się do projektu realizowanego z Ekstraklasą.

Co dalej

Z dostępnych informacji wynika, że InPost nie opisuje rozstania z PZPN jako konfliktu, lecz jako zmianę kierunku działań sponsoringowych. Źródło nie podaje, kto zostanie nowym partnerem związku ani jakie były warunki zakończonej umowy.

Źródła

  1. Burza wokół byłego sponsora po słowach o PZPN. Firma reaguje

Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.

Zdjęcia

Tagi

Powiązane materiały

Używamy tylko niezbędnych plików cookies. Opcjonalnych — wyłącznie za Twoją zgodą.

Ustawienia