Francja: trzeci weekend protestów, 422 zatrzymanych i starcia z policją w Paryżu
W sobotę 31 października 2026 roku we Francji protestowało według MSW 320 tys. osób. Zatrzymano 422 osoby, a w Paryżu doszło do starć z policją.
Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania

Spis treści
W sobotę 31 października 2026 roku Francją przeszła trzecia z rzędu fala demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia i słabym usługom publicznym. W Paryżu protestujący starli się z policją.
Liczby i przebieg
Według francuskiego MSW w protestach w całym kraju wzięło udział 320 tys. osób. Organizatorzy podawali, że było ich blisko 500 tys. W samym Paryżu organizatorzy naszacowali frekwencję na około 200 tys., a prefektura policji na 70 tys.
Szef MSW Laurent Nuñez poinformował, że w związku z sobotnimi demonstracjami zatrzymano łącznie 422 osoby. Ocenił, że mimo incydentów manifestacje jako całość przebiegły spokojnie. Mówił też o grupach wandali, które według niego pojawiały się we wszystkich miastach. Odpowiedzialnością za ataki na policjantów obciążył środowiska, które władze nazywają ultralewicowymi.
Jednym z poważniejszych zdarzeń był atak na policjanta w Paryżu z użyciem koktajlu Mołotowa. Funkcjonariusz został lekko ranny.

Tło: trzy soboty protestów
Demonstracje nasiliły się pod koniec września, gdy mniejszościowy rząd prezydenta Emmanuela Macrona zaczął prace nad budżetem na 2027 rok. Dług publiczny Francji zbliża się do 120 proc. PKB, więc władze szukają oszczędności. Do uczniów i studentów niezadowolonych ze stanu szkół i systemu rekrutacji na studia dołączyły związki zawodowe oraz odradzający się ruch „żółtych kamizelek”. Obietnice rządu dotyczące reformy edukacji i złagodzenia skutków wysokich cen paliw nie uspokoiły nastrojów.
Pierwsza duża sobota protestów, 17 października, przerodziła się w zamieszki i grabieże. Ponad 1800 osób zatrzymano wtedy w całym kraju, a ponad 500 policjantów, żandarmów i strażaków zostało rannych. Tydzień później, 24 października, w Paryżu zatrzymano 142 osoby, a władze mówiły o znacznie spokojniejszym przebiegu. Na 31 października rząd skierował do zabezpieczenia demonstracji 70 tys. policjantów. Minister Nuñez przed weekendem oceniał, że ryzyko zamieszek będzie „bardzo wysokie”.
Skutki gospodarcze i prawne
Izba Handlowa szacuje, że straty handlu detalicznego po zamieszkach przekroczyły 1 mld euro. Według innych szacunków łączne koszty mogą być nawet dwa razy wyższe. Rząd pracuje nad ustawą, według której uczestnicy zamieszek mogliby zapłacić do 10 tys. euro za wyrządzone szkody. Organizacje praw człowieka i część prawników ostrzegają, że przepisy mogą zagrażać prawu do pokojowych protestów.
Podobne demonstracje młodych ludzi odbywają się też w innych krajach Europy, m.in. w Niemczech i we Włoszech.
Co to oznacza dla Polaków w UK
Źródła nie podają żadnych ograniczeń dla podróżnych. Osoby jadące do Francji, zwłaszcza do większych miast, powinny jednak śledzić komunikaty lokalnych władz i unikać miejsc zgromadzeń. Władze w niektórych miejscach zakazywały wcześniej protestów, głównie w centrach miast.
Źródła
Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.
Zdjęcia
- Okładka: „people, ladies, girls, colors, flags”, autor: Surprising_Media, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
- Zdjęcie 1: „arc de triomphe, paris, landmark, famous, france”, autor: iankelsall1, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
Tagi
Udostępnij znajomym