Przejdź do treści

Region

Anthropic rozszerza ukryte znakowanie tekstów Claude na starsze modele

Od 3 listopada 2026 roku Anthropic obejmie znakowaniem statystycznym także starsze modele Claude. Specjalne narzędzie ma wskazywać, że tekst mógł powstać przy udziale AI, ale nie daje pewności.

Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania

Osoba pisząca tekst na laptopie
Spis treści

Anthropic rozszerza system niewidocznego znakowania tekstów generowanych przez Claude. Według portalu Antyweb takie oznaczanie działa już w modelu Opus 5.5, a 3 listopada 2026 roku wdrożenie obejmie starsze modele firmy.

Jak działa znak wodny

Anthropic korzysta z wariantu narzędzia SynthID-Text, za którym stoi Google DeepMind. Model dobiera słowa (tokeny) w taki sposób, że w dłuższym fragmencie powstaje wykrywalny wzór statystyczny. Czytelnik go nie zauważy, ale dedykowane oprogramowanie może go rozpoznać.

Według Antywebu mechanizm nie dodaje ukrytych znaków ani dodatkowych tokenów i nie zużywa większego limitu użytkownika. Firma twierdzi, że jakość tekstów się nie pogorszyła. Część użytkowników na Reddicie narzeka jednak, że kiedyś teksty były lepsze.

Abstrakcyjna grafika przedstawiająca kod i sztuczną inteligencję
Znakowanie tekstów AI opiera się na wzorach statystycznych w doborze słów.

Wynik to szacunek, nie wyrok

Autor Antywebu podkreśla, że detektor wskazuje jedynie możliwość użycia AI. Nie da się z całą pewnością stwierdzić, że ktoś korzystał ze sztucznej inteligencji, ani ustalić, jaką część tekstu napisał człowiek, a jaką maszyna.

Metoda działa lepiej na dłuższych tekstach, bo jest w nich więcej miejsca na sygnał. Zdaniem autora jedyną pewną metodą na pozbycie się znaku jest przepisanie tekstu. Istnieją też narzędzia na GitHubie, ale ich skuteczność jest sporna. Tłumaczenie może pomóc, lecz obniża jakość. Jedna wypowiedź przetłumaczona przez AI może wystarczyć, by cały tekst został oznaczony. Z kolei wynik „stuprocentowy człowiek” nie wyklucza, że tekst został najpierw wygenerowany, a potem przepisany.

Kto może sprawdzać

Detektor Anthropic udostępnia na razie w ograniczonych testach mediom, naukowcom, uniwersytetom i regulatorom. Dostęp ma się z czasem rozszerzać. Zwykli użytkownicy nie sprawdzą więc na razie sami tekstów w mediach społecznościowych.

Tło prawne

Antyweb wiąże zmianę z unijnym AI Act. Artykuł 50 wymaga od objętych nim firm maszynowego oznaczania treści tworzonych przy użyciu AI. Przewidziano wyjątek dla „standardowej pomocy redakcyjnej” i działań, które istotnie nie zmieniają danych. Przepisy obowiązują od 2 sierpnia 2026 roku, a firmy już działające na rynku mają okres przejściowy do końca roku.

Anthropic stosuje znak wodny niezależnie od lokalizacji użytkownika, czyli na całym świecie. Według Antywebu OpenAI w ChatGPT dostosowuje się tylko do wymogów UE i poza nią nie stosuje watermarkingu.

Co to oznacza dla Polaków w UK

Zmiana dotyczy użytkowników Claude na całym świecie, także w Wielkiej Brytanii, bo znakowanie nie zależy od kraju. Osoby, które używają Claude do pisania, np. listów, prac, ofert czy materiałów dla pracodawcy, powinny wiedzieć, że dłuższe teksty mogą nieść ukryty sygnał. Na razie dostęp do detektora mają jednak tylko wybrane instytucje, a wynik jest szacunkiem, nie dowodem.

Źródła

  1. Generujesz teksty w Claude? Anthropic rozszerza oznaczanie materiałów tworzonych przez AI

Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.

Zdjęcia

Tagi

Powiązane materiały

Używamy tylko niezbędnych plików cookies. Opcjonalnych — wyłącznie za Twoją zgodą.

Ustawienia