Anglia: rząd planuje ostrzejsze zasady dla zabiegów kosmetycznych, z karami dla łamiących prawo
Rząd planuje w Anglii ograniczyć grupę osób uprawnionych do ryzykownych zabiegów kosmetycznych i wprowadzić kary za łamanie przepisów. Botoks i fillery mają podlegać licencjom.
Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania

Rząd Wielkiej Brytanii zapowiada zaostrzenie przepisów dotyczących zabiegów estetycznych w Anglii. Plany mają chronić pacjentów przed powikłaniami po zabiegach wykonywanych przez osoby bez odpowiednich kwalifikacji. Według opisu BBC News z 20 października 2026 roku nowe zasady obejmą ograniczenia co do tego, kto może wykonywać zabiegi, oraz grzywny dla osób łamiących prawo, a wejdą w życie w 2027 roku.
Co przewiduje rząd
Z komunikatu Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (DHSC) wynika, że najbardziej ryzykowne zabiegi, takie jak niechirurgiczne powiększanie pośladków (tzw. Brazilian butt lift), będą mogli wykonywać tylko wykwalifikowani pracownicy ochrony zdrowia. Mają oni pracować w placówkach zarejestrowanych w Care Quality Commission (CQC), czyli brytyjskim organie nadzorującym opiekę zdrowotną.
Mniej ryzykowne zabiegi, w tym botoks, wypełniacze ust i fillery twarzy, mają podlegać nowemu systemowi licencji wydawanych przez władze lokalne. Osoby wykonujące takie zabiegi będą musiały spełnić wymogi dotyczące bezpieczeństwa, szkolenia i ubezpieczenia.
Za łamanie zasad dotyczących zabiegów najwyższego ryzyka mają grozić egzekwowanie przepisów przez CQC i kary finansowe. Rząd planuje też ograniczenia dla osób poniżej 18. roku życia: poważne zabiegi estetyczne byłyby dla nich dostępne tylko za zgodą pracownika ochrony zdrowia.

Skąd te zmiany
Rząd wskazuje, że powodem są przypadki powikłań, trwałych blizn, a nawet zgonów po zabiegach wykonywanych przez osoby z niewielkim lub zerowym przeszkoleniem medycznym. Zabiegi te bywają przeprowadzane w domach, hotelach i tymczasowych gabinetach. Rząd podkreśla również, że naprawianie nieudanych zabiegów obciąża NHS.
Minister zdrowia Karin Smyth stwierdziła w komunikacie, że celem nie jest powstrzymywanie ludzi przed zabiegami, lecz ochrona przed nieuczciwymi operatorami.
Najpierw mają zostać uregulowane zabiegi o najwyższym ryzyku, np. wypełniacze wstrzykiwane w piersi i okolice intymne. Szczegóły nowych przepisów mają podlegać konsultacjom publicznym i kontroli parlamentarnej, zanim wejdą w życie.
Co to oznacza dla Polaków w UK
Zmiany dotyczą Anglii i wszystkich osób korzystających tam z zabiegów estetycznych, także Polaków. Do czasu wejścia przepisów rząd radzi sprawdzać kwalifikacje i ubezpieczenie osoby wykonującej zabieg oraz unikać ofert podejrzanie tanich. Dotyczy to też osób, które prowadzą salony kosmetyczne lub wykonują zabiegi estetyczne zawodowo. Mogą one w przyszłości potrzebować licencji lub odpowiednich kwalifikacji, zależnie od rodzaju zabiegu. Ostateczny zakres wymogów zależy od przepisów, które dopiero powstaną.
Źródła
Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.
Zdjęcia
- Okładka: „hair, hair care, hair transplant, hair restoration, hair style”, autor: u_pnhfuto76i, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
- Zdjęcie 1: „treatment, hospital, clinic, medicine, laboratory”, autor: fernandozhiminaicela, licencja Licencja Pixabay; zmieniono kadr lub rozmiar.
Tagi
Udostępnij znajomym