Przejdź do treści

Region

Alarmy bombowe w dwóch samolotach do Warszawy: lot z Heathrow lądował w Modlinie

3 listopada 2026 zgłoszono zagrożenie bombowe w samolotach z Londynu i Kopenhagi lecących do Warszawy. Lot LOT-u z Heathrow wylądował w Modlinie. Według LOT-u nic nie znaleziono.

Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania

Samolot pasażerski na pasie startowym lotniska
Spis treści

We wtorek 3 listopada 2026 roku w dwóch samolotach lecących do Warszawy zgłoszono zagrożenie bombowe. Pierwszy alarm dotyczył lotu z londyńskiego Heathrow, drugi lotu z Kopenhagi. Jedna maszyna wylądowała na Lotnisku Chopina, a druga została skierowana na lotnisko w Modlinie.

Lot z Londynu

Chodzi o rejs LO286 PLL LOT, wykonywany Boeingiem 737 MAX 8 z 181 osobami na pokładzie. Alarm ogłoszono o godz. 9.54. Samolot, który miał lądować na Okęciu około godz. 10, przekierowano do Modlina. Wylądował tam o godz. 10.01.

Według komunikatów lotniska Modlin było wskazane jako zapasowe, a maszynę odstawiono w bezpieczne miejsce, gdzie mogły działać służby. Pasażerowie zaczęli opuszczać pokład po godz. 10.45. Rzecznik LOT-u przekazał, że informacja o potencjalnym zagrożeniu wpłynęła od służb lotniskowych. Około godz. 13 przewoźnik poinformował Polską Agencję Prasową, że przeszukanie samolotu zakończono i „nic nie znaleziono”. Pasażerowie przechodzili kontrolę graniczną i mieli zostać przewiezieni na Lotnisko Chopina autokarami.

Lotnisko w Modlinie zamknięto do odwołania. Według PAP operacje wznowiono o godz. 11.50, a zamknięcie trwało około dwóch godzin.

Pasażerowie przy tablicy odlotów na lotnisku
Alarm spowodował opóźnienia także w innych lotach.

Lot z Kopenhagi

Drugi alarm dotyczył lotu SK751 linii SAS. Informacja o możliwym ładunku wybuchowym pojawiła się tuż po godz. 9. Samolot wylądował na Lotnisku Chopina około 9.28, pasażerowie opuścili pokład, a służby rozpoczęły procedury bezpieczeństwa. Według Onetu na pokładzie było około 60 osób.

Pirotechnicy Straży Granicznej mieli przeszukać maszynę i bagaże. Początkowo nie było wiadomo, którego samolotu dotyczy zgłoszenie, o czym mówił pełniący obowiązki rzecznika Polskich Portów Lotniczych i Lotniska Chopina Piotr Rudzki. SAS potwierdził później, że groźba dotyczyła SK751. Sprawą zajmuje się policja.

Utrudnienia na lotniskach

Na Lotnisku Chopina na czas akcji zamknięto jeden z pasów startowych. Według doniesień otwarto go ponownie po godz. 11.30. Drugi pas działał, więc loty były kontynuowane, choć pasażerowie musieli liczyć się z opóźnieniami.

Alarm wpłynął też na inne rejsy. Samolot z Edynburga, planowany w Modlinie na godz. 11.30, najpierw lądował w Poznaniu, a w Modlinie wylądował o 12.49. Lot z Modlina na Teneryfę, planowany na 11.45, wystartował o 12.37. Nie odbył się też zgodnie z planem lot powrotny SAS do Kopenhagi.

Nie potwierdzono znalezienia ładunków wybuchowych.

Co to oznacza dla Polaków w UK

Osoby, które latają między UK a Polską, powinny przed podróżą sprawdzać komunikaty przewoźnika i lotniska, bo takie zdarzenia mogą powodować opóźnienia i zmiany lotnisk docelowych. Źródła nie podają, by we wtorek ucierpiały połączenia innych niż wymienione.

Źródła

  1. Alarmy bombowe w samolotach na Okęciu i Modlinie. Co się wydarzyło?
  2. Zakończyły się utrudnienia na warszawskich lotniskach. Powodem alarmy
  3. Two aircraft checked after bomb threat alerts at Warsaw airports

Tekst przygotowany automatycznie przez AI na podstawie podanych źródeł i opublikowany bez wcześniejszej weryfikacji redakcji. Widzisz błąd? Użyj przycisku „Zgłoś błąd w artykule”.

Zdjęcia

Tagi

Powiązane materiały

Używamy tylko niezbędnych plików cookies. Opcjonalnych — wyłącznie za Twoją zgodą.

Ustawienia