Sikorski ostrzega przed „drugą Jałtą” i krytykuje otoczenie Nawrockiego
Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział w TVN24, że porozumienie Trumpa, Putina i Xi ponad głowami Europy zagroziłoby Polsce. Zarzucił też otoczeniu prezydenta Nawrockiego działania przeciw rządowi w USA.
Autor: RedakcjaOpublikowano: 2 min czytania
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skomentował 19 października 2026 w programie „Fakty po Faktach” w TVN24 doniesienia o planach Władimira Putina. Odniósł się też do relacji prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem.
Doniesienia o „drugiej Jałcie”
Według „Wall Street Journal” Putin chciałby zorganizować trójstronne spotkanie z Donaldem Trumpem i Xi Jinpingiem. Miałoby ono doprowadzić do zakończenia wojny w Ukrainie na warunkach korzystnych dla Moskwy. Gazeta powołała się na rozmówcę, byłego funkcjonariusza rosyjskich służb, według którego Putin widzi w takim szczycie „drugą Jałtę”, czyli podział świata na strefy wpływów.
Sikorski ocenił, że rosyjski przywódca od lat marzy o miejscu w światowym „triumwiracie”. Zwrócił uwagę, że Ukraina wciąż stawia opór, a Putin chce zdobyć tereny, których jego armia nie podbiła. Podważył także traktowanie Rosji jako równorzędnego mocarstwa, bo jej gospodarka jest, jak mówił, mniejsza od włoskiej.
Minister uznał, że porozumienie mocarstw z pominięciem Europy byłoby dla Polski skrajnie niebezpieczne. Zapytał polską prawicę i prezydenta, czy woleliby w takim gronie Rosję, czy Unię Europejską. Przekonywał, że Polska ma realny wpływ na decyzje w UE, m.in. dzięki prawu weta, a na Stany Zjednoczone wpływa w znacznie mniejszym stopniu.
Zarzuty wobec otoczenia prezydenta
Sikorski powiedział, że ludzie prezydenta Nawrockiego zabiegają o pogorszenie opinii o polskim rządzie w Białym Domu i mieli chwalić się skutecznością tych działań. Jego zdaniem poparcie amerykańskiego prezydenta nie powinno służyć tylko krajowym celom politycznym Nawrockiego, lecz przynosić Polsce konkretne korzyści, także w kwestii obecności wojsk USA. Przypomniał, że liczba amerykańskich żołnierzy w Polsce miała spaść z ok. 10 tys. do ok. 6 tys.
Szef MSZ powiedział, że chciałby zobaczyć Nawrockiego robiącego przynajmniej to, co Andrzej Duda, który tłumaczył Trumpowi, że Viktor Orbán wprowadza go w błąd rosyjską narracją. Mówił też o potrzebie intensywniejszych kontaktów prezydentów i starań o zakończenie wojny na warunkach akceptowalnych dla Ukrainy.
Spotkanie Kosiniaka-Kamysza z Trumpem
Sikorski wrócił również do spotkania wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza z Trumpem, przy którego organizacji miał uczestniczyć europoseł PiS Adam Bielan. Według ministra do MSZ nie dotarła notatka z rozmowy, choć powinna powstać. Powołał się na wypowiedzi Telewizji Republika, która miała informować, że rozmowy dotyczyły działań zmierzających do zmiany premiera i koalicji rządzącej.
Czy temat zmiany rządu faktycznie padł, Sikorski nie ujawnił. Stwierdził, że rozmowy między wicepremierami nie są do ujawniania publicznie, ale jest „zbudowany koalicyjną lojalnością” Kosiniaka-Kamysza.
Wypowiedzi Sikorskiego to jego oceny i zarzuty polityczne. W materiale źródłowym nie ma odpowiedzi strony prezydenckiej.
Źródła
Tekst przygotowany z pomocą AI na podstawie podanych źródeł i sprawdzony przez redakcję przed publikacją.
Tagi
Udostępnij znajomym